Pierwsza w tym roku wycieczka
Środa, 14 września 2011
· Komentarze(0)
Ruszam z blogiem!
Dość późno to prawda, ale z powodów zdrowotnych straciłem prawie cały sezon...
Nie miałem dziś zbyt wiele czasu. Rower przywiozłem z serwisu gdzie odpowietrzono hamulec ok. 18, psiknąłem trochę na łańcuch i przerzutki, przełożyłem licznik na mostek i ruszyłem w drogę.
Taka krótka rundka na rozgrzewkę, 20km. w nieco ponad godzinę, w zasadzie cały czas asfalt. Nic specjalnego. Po 19 zaczyna już się robić ciemno więc wracałem po ciemku. Niestety dętka Panaracera kupiona niedawno spisuje się beznadziejnie... Zobaczymy jak będzie dalej. Myślę że najlepiej by było kupić nową Schwalbe lub załatać "starą" bo uszkodzenie jest mikroskopijne.
Dość późno to prawda, ale z powodów zdrowotnych straciłem prawie cały sezon...
Nie miałem dziś zbyt wiele czasu. Rower przywiozłem z serwisu gdzie odpowietrzono hamulec ok. 18, psiknąłem trochę na łańcuch i przerzutki, przełożyłem licznik na mostek i ruszyłem w drogę.
Taka krótka rundka na rozgrzewkę, 20km. w nieco ponad godzinę, w zasadzie cały czas asfalt. Nic specjalnego. Po 19 zaczyna już się robić ciemno więc wracałem po ciemku. Niestety dętka Panaracera kupiona niedawno spisuje się beznadziejnie... Zobaczymy jak będzie dalej. Myślę że najlepiej by było kupić nową Schwalbe lub załatać "starą" bo uszkodzenie jest mikroskopijne.

